W spotkaniu 15. kolejki Ligi Centralnej szczypiornistów Rajbud Development Stal Gorzów uległ we własnej hali Śląskowi Wrocław 26:28. W meczu na szczycie gorzowianie prowadzili w pierwszej połowie 10:7, dali jednak dogonić się jeszcze przed przerwą. W drugiej połowie rytm wydarzeniom na parkiecie nadawali goście, którzy utrzymywali prowadzenie, aż do ostatniej syreny.
Porażka może dodatkowo boleć, bo wyraźnie w Krakowie przegrała prowadząca w ligowej tabeli Pogoń Szczecin. Przy zwycięstwie stalowcy dogoniliby więc szczecinian. Warto się jednak zastanowić, czy obecny sezon będzie ostatecznie podobny do wielu poprzednich, które Stal mimo mając ambicje bicia się o Superligę zawsze kończyła kilka pozycji za liderem. Dzisiejsza porażka nie musi być decydującą o losach sezonu. Jest jednak warunek! Nie może być początkiem nawet minimalnej serii… przegranych. Tak więc głowy do góry i w następną niedzielę z Legnicy trzeba przywieść komplet punktów.
– Gramy falami. Zabiły nas w tym meczu błędy własne. Kilka razy zwyczajnie oddaliśmy piłkę przeciwnikom i wynik jest jaki jest. Sędziowanie, sędziowaniem… ale nie możemy do niego mieć pretensji gdy sami robimy tyle błędów. Gdybyśmy ich nie popełnili to nawet przy tym sędziowaniu mecz byśmy wygrali – mówił po meczu dla Filipa Góreckiego z Radia Gorzów Dawid Pietrzkiewicz, obrotowy Stali Gorzów.
Rajbud Development Stali Gorzów – Śląsk Wrocław 26:28 (10:10, 16:18)
Pozostałe spotkania 15. kolejki:
Jurand Ciechanów – Siódemka Miedź Legnica 35:26
AZS AGH Kraków – Sandra Spa Pogoń Szczecin 35:26
Enea WKS Grunwald Poznań – Energa Gwardia Koszalin
AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź
MKS Nielba Wągrowiec – KPR Padwa Zamość
SMS ZPRP I Kielce – AZS UW Warszawa
Tabela (aktualizacja: 6.02.2026 r., 22:00):






















