Miasto poinformowało o przesłankach, dotyczących organizacji tymczasowego parkingu w rejonie ul. Kuratowskiej. Jak podkreślają urzędnicy, decyzja była efektem poszukiwania rozwiązania w sytuacji konfliktu potrzeb mieszkańców i ma charakter wyłącznie czasowy.
W temacie:
Znikające parkingi na Piaskach. Mieszkańcy Kazimierza Wielkiego w pułapce wielkiej budowy
Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy UM
W odpowiedzi na pytania, dotyczące planowanej lokalizacji tymczasowego parkingu w rejonie ul. Kuratowskiej, miasto wyjaśnia, że decyzja o jego utworzeniu została podjęta w związku z realizacją inwestycji drogowej – budowy północnej obwodnicy Gorzowa.
Prowadzone prace spowodowały czasową utratę części dotychczas dostępnych miejsc postojowych. W tej sytuacji do miasta oraz spółek zaangażowanych w inwestycję napływały liczne sygnały od mieszkańców, wskazujące na realny problem z parkowaniem.
– W tej sytuacji konieczne było znalezienie rozwiązania, które choć częściowo zabezpieczy potrzeby mieszkańców. Nie jest to sytuacja komfortowa, ale przy inwestycjach tej skali często mamy do czynienia z koniecznością wyboru między różnymi, nie zawsze dającymi się pogodzić oczekiwaniami – podkreślają przedstawiciele miasta.
Jak wskazuje miasto, lokalizacja parkingu nie została wybrana przypadkowo. Teren został wskazany przez Spółdzielnię Mieszkaniową Metalowiec – zarządcę obszaru – a decyzja była efektem uzgodnień prowadzonych z udziałem spółdzielni oraz spółki Gorzowskie Inwestycje Miejskie.
Miasto analizowało również inne możliwe lokalizacje. Alternatywne warianty nie zapewniały jednak odpowiedniej liczby miejsc postojowych lub wiązały się z większą ingerencją w przestrzeń osiedla, w tym m.in. z koniecznością likwidacji terenów zielonych lub lokalizacją parkingów bezpośrednio przy budynkach mieszkalnych.
Podkreślono również, że parking ma charakter tymczasowy i będzie funkcjonował wyłącznie na czas realizacji inwestycji. Po jej zakończeniu wykonawca – firma Budimex S.A. – zobowiązany jest do odtworzenia terenu do stanu sprzed rozpoczęcia prac, co oznacza przywrócenie funkcji boiska.
Miasto zwraca także uwagę, że uporządkowanie parkowania w jednym miejscu ma ograniczyć zjawisko chaotycznego pozostawiania pojazdów na osiedlu, które mogłoby stanowić większe zagrożenie dla pieszych, w tym dzieci.
Jednocześnie zapewniono, że plac zabaw znajdujący się w sąsiedztwie nie będzie objęty inwestycją i pozostanie dostępny dla mieszkańców.
Urzędnicy podkreślają, że sytuacja jest na bieżąco monitorowana, a wszystkie sygnały mieszkańców są analizowane. W razie potrzeby możliwe będzie wprowadzanie korekt w organizacji przestrzeni na czas trwania inwestycji.


















