Zespół cheerleaderek Warty Gorzów zdobył srebrny medal podczas prestiżowego International Cheerleading Cup w Orlando, w Stanach Zjednoczonych. To wynik, który stawia gorzowską drużynę w gronie najlepszych na świecie i jednocześnie stanowi zwieńczenie wieloletniej pracy, determinacji oraz konsekwentnie realizowanej wizji rozwoju.
Jak podkreślają same zawodniczki, zdobyty medal jest czymś znacznie więcej niż sportowym osiągnięciem. To symbol drogi, którą przeszły – pełnej wyrzeczeń, intensywnych treningów i emocji. „To historia napisana potem, łzami, wyrzeczeniami i setkami godzin na macie” – czytamy w opublikowanym przez drużynę wpisie w mediach społecznościowych.
Szczególne miejsce w tej historii zajmuje Tomasz Manikowski, który – jak podkreślają zawodniczki – jako pierwszy uwierzył w potencjał zespołu. Jego wsparcie umożliwiło stworzenie profesjonalnych warunków treningowych, obejmujących m.in. specjalistyczny sprzęt i zaplecze, które wcześniej pozostawały poza zasięgiem drużyny. „To była inwestycja w marzenia i w ludzi” – zaznaczają cheerleaderki.
Kluczową rolę odegrały także trenerki: Anna Polatowska-Zegar oraz Anna Pękul, które od początku prowadziły zespół jasno wytyczoną ścieżką rozwoju. Trzyletni plan szkoleniowy, oparty na precyzyjnej strategii, współpracy z ekspertami oraz dopracowywaniu każdego detalu choreografii, przyniósł wymierne efekty.
Sukces w USA jest również dowodem na ogromny postęp dyscypliny w Gorzowie Wielkopolskim. Jeszcze kilka lat temu cheerleading był w mieście sportem niemal nieznanym. Dziś lokalna drużyna staje na światowym podium, udowadniając, że konsekwencja i odpowiednie wsparcie mogą prowadzić do realizacji najbardziej ambitnych celów.
Zawodniczki podkreślają, że osiągnięcie srebrnego medalu nie oznacza końca drogi. Wręcz przeciwnie – traktują je jako początek kolejnego etapu. „To dopiero początek” – deklarują, zapowiadając dalszą pracę i walkę o kolejne sukcesy.
Triumf gorzowskiego zespołu to nie tylko powód do dumy dla lokalnej społeczności, ale także ważny sygnał dla całego środowiska sportowego w Polsce. Pokazuje, że także w mniej popularnych dyscyplinach możliwe jest osiąganie wyników na najwyższym, światowym poziomie.
























