Zakończyła się zapowiadana metamorfoza marketu Intermarche przy ul. Dowbora-Muśnickiego 7. Sklep, który przez lata prosił się o odświeżenie, przeszedł gruntowny remont. Choć wnętrze zyskało blask i nowoczesny wygląd, pierwsi klienci mogą być zaskoczeni jedną kluczową zmianą – powierzchnia sprzedaży drastycznie się skurczyła.
Intermarche na osiedlu Piaski to jeden z trzech punktów tej sieci w Gorzowie. Przez lata w opinii wielu mieszkańców uchodził za najmniejszy, a zarazem najmniej estetyczny obiekt marki w mieście. Po ostatnich pracach remontowych, o których informowaliśmy na początku marca, określenie „brzydki” odeszło do lamusa. Niestety, drugie z haseł – „najmniejszy” – zyskało na sile bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Metamorfoza kosztem powierzchni
Wchodząc do odnowionego obiektu, trudno nie zauważyć świeżości. Jest czyściej, jaśniej i w standardzie odpowiadającym współczesnym wymogom handlowym. Jednak to, co rzuca się w oczy najbardziej, to fakt, że sklep został znacząco, bo niemal o 1/3, pomniejszony. Ściany działowe zostały przesunięte, co od razu odbiło się na dostępnym asortymencie.
Gdzie podziały się zabawki i artykuły szkolne?
Redukcja powierzchni wymusiła na właścicielach rezygnację z wielu dotychczasowych działów. Klienci, którzy przez lata przyzwyczaili się do szerokiego wyboru artykułów szkolnych, papierniczych czy zabawek, mogą czuć się zawiedzeni. Sklep postawił na kompaktowość, rezygnując z rozbudowanej oferty produktów niespożywczych.
Czy nowoczesny design i czystość zrekompensują mieszkańcom osiedla mniejszy wybór towarów? Czas pokaże, czy strategia „mniej znaczy więcej” sprawdzi się w tym miejscu. Jedno jest pewne – to już zupełnie inny sklep niż ten, który znaliśmy przez ostatnie dekady.





















