Dziewiętnasta edycja Memoriału im. Edwarda Jancarza przeszła do historii jako popis zawodników miejscowej Gezet Stali Gorzów. Choć obsada turnieju była iście gwiazdorska, to lwią część widowiska skradli reprezentanci gospodarzy. Jack Holder nie tylko stanął na najwyższym stopniu podium, ale i wymazał stary rekord toru, a młode wilki Stali sprawiły gigantyczną sensację, eliminując samego Bartosza Zmarzlika.
Jack Holder wjeżdża w sezon z rekordem
Nowy nabytek Gezet Stali Gorzów, Jack Holder, od pierwszego biegu prezentował nienaganną prędkość. Australijczyk nie tylko pewnie zwyciężył w czwartym biegu, ale pokonał cztery okrążenia gorzowskiego owalu w czasie 57,72 sekundy, ustanawiając tym samym nowy rekord toru. Holder utrzymał nerwy na wodzy do samego końca, zwyciężając w wielkim finale i udowadniając, że będzie potężnym filarem gorzowskiej drużyny w nadchodzących rozgrywkach ligowych.
Sensacja w półfinale: Młodzież Stali ogrywa Mistrza Świata
Największe emocje towarzyszyły jednak biegom półfinałowym. To właśnie wtedy doszło do sytuacji, której mało kto się spodziewał. W jednym biegu pod taśmą stanęli m.in. sześciokrotny Indywidualny Mistrz Świata, Bartosz Zmarzlik, oraz dwaj młodzi żużlowcy Stali Gorzów – Oskar Paluch i Mathias Pollestad.
Młodzi zawodnicy „Żółto-Niebieskich” pojechali bez cienia respektu dla utytułowanego wychowanka gorzowskiego klubu. Paluch i Pollestad umiejętnie rozegrali pierwszy łuk i dojechali do mety na dwóch pierwszych miejscach, wyrzucając Zmarzlika z udziału w finale. Postawa gorzowskiej młodzieży to najlepszy prognostyk przed startem PGE Ekstraligi – pokazali, że na własnym torze są w stanie wygrywać z absolutną światową czołówką.
Finał pod dyktando gospodarzy
W decydującym wyścigu dnia na starcie stanęło aż trzech zawodników reprezentujących barwy Gezet Stali Gorzów (Holder, Paluch, Pollestad) oraz Andrzej Lebiediew. Od startu najlepiej napędzał się Jack Holder, który pewnie pognał po zwycięstwo w całym turnieju. Za jego plecami toczyła się ambitna walka, w której młodzi stalowcy choć przyjechali na metę ostatecznie za Lebiediewem, to potwierdzili, że półfinałowy sukces nie był dziełem przypadku.
Wyniki:
1. Jack Holder 19 (3,3,2,3,3,2,3)
2. Andrzej Lebiediew 15 (3,2,3,2,0,3,2)
3. Mathias Pollestad 12 (2,3,2,0,1,3,1)
4. Oskar Paluch 13 (3,2,2,2,2,2,0)
5. Bartosz Zmarzlik 15 (3,3,3,3,2,1)
6. Brady Kurtz 9 (0,1,3,1,3,1)
7. Patryk Dudek 9 (1,2,0,3,3,0)
8. Piotr Pawlicki 8 (1,3,2,2,0,0)
9. Max Fricke 8 (2,1,1,1,3)
10. Dominik Kubera 6 (1,1,3,0,1)
11. Paweł Przedpełski 6 (2,2,1,1,0)
12. Mikkel Michelsen 5 (2,1,0,0,2)
13. Anders Thomsen 4 (0,0,1,3,d)
14. Adam Bednar 4 (1,0,0,2,1)
15. Hubert Jabłoński 3 (0,0,1,1,1)
16. Mateusz Cierniak 2 (0,0,0,0,2)
17. Marcel Szymko NS
18. Oskar Chatłas NS
Bieg po biegu:
1. (59,56) Zmarzlik, Michelsen, Bednar, Cierniak
2. (58,84) Paluch, Pollestad, Pawlicki, Jabłoński
3. (59,06) Lebiediew, Przedpełski, Kubera, Thomsen
4. (57,72) Holder, Fricke, Dudek, Kurtz
5. (58,42) Holder, Paluch, Michelsen, Thomsen
6. (59,31) Pollestad, Dudek, Kubera, Cierniak
7. (59,03) Zmarzlik, Przedpełski, Fricke, Jabłoński
8. (59,78) Pawlicki, Lebiediew, Kurtz, Bednar
9. (59,12) Kurtz, Pollestad, Przedpełski, Michelsen
10. (59,63) Lebiediew, Paluch, Fricke, Cierniak
11. (58,41) Zmarzlik, Pawlicki, Thomsen, Dudek
12. (59,65) Kubera, Holder, Jabłoński, Bednar
13. (59,56) Dudek, Lebiediew, Jabłoński, Michelsen
14. (58,41) Holder, Pawlicki, Przedpełski, Cierniak
15. (58,37) Zmarzlik, Paluch, Kurtz, Kubera
16. (59,60) Thomsen, Bednar, Fricke, Pollestad
17. (59,85) Fricke, Michelsen, Kubera, Pawlicki
18. (59,38) Kurtz, Cierniak, Jabłoński, Thomsen (d/3)
19. (58,59) Holder, Zmarzlik, Pollestad, Lebiediew
20. (60,94) Dudek, Paluch, Bednar, Przedpełski
1. Półfinał. (59,38) Lebiediew, Holder, Kurtz, Pawlicki
2. Półfinał. (60,50) Pollestad, Paluch, Zmarzlik, Dudek
Finał: (60,47) Holder, Lebiediew, Pollestad, Paluch
























