Zwiększenie budżetu na wiodące dyscypliny sportowe w Gorzowie miało być przede wszystkim kołem ratunkowym dla borykającej się z problemami finansowymi Stali Gorzów. Tymczasem po otwarciu naboru ofert w Urzędzie Miasta okazało się, że z otwartej procedury – w pełni zgodnie z prawem, lecz niespodziewanie – postanowił skorzystać jeszcze jeden klub. Do walki o miejskie środki stanęły koszykarki AZS AJP Gorzów.
Dwa kluby, dwa różne cele
Urząd Miasta Gorzowa ogłosił nabór wniosków dotyczący wsparcia sportu i osiągania wysokich wyników w wiodących dyscyplinach. Zgodnie z wcześniejszymi przewidywaniami, swój wniosek złożyła żużlowa Stal Gorzów. Klub wnioskuje o 1,5 mln zł dofinansowania (szacując całkowity koszt zadania na 1,7 mln zł). Celem projektu jest utrzymanie drużyny w PGE Ekstralidze jako wizytówki miasta.
Niespodziewany ruch wykonały władze AZS AJP Gorzów. Koszykarki złożyły ofertę opiewającą na 400 tys. zł dotacji przy budżecie projektu rzędu 500 tys. zł. Pieniądze te miałyby zostać przeznaczone na starty w europejskich pucharach (EuroCup Women) oraz w rozgrywkach krajowej ekstraklasy.
Tło finansowe i decyzja radnych
Zwiększenie miejskiej puli na sport o 1,5 mln zł było pokłosiem gorącej, trwającej prawie 2,5 godziny debaty podczas sierpniowej sesji Rady Miasta. To wtedy omawiano trudną sytuację finansową Stali Gorzów, w której braki w kasie szacowano na 3,9 mln zł, a strata za 2024 rok wyniosła około 10 mln zł. Wydatki na same pensje zawodników wzrosły w klubie czterokrotnie, przekraczając 13 mln zł.
Ostatecznie uchwała budżetowa przeszła stosunkiem głosów 15 „za”, 6 „przeciw” i 2 wstrzymującymi się. Decyzja ta przygotowała grunt pod wsparcie wiodących dyscyplin, jednak otwarta formuła naboru otworzyła drzwi także dla innych podmiotów spełniających kryteria.
Na co trafią pieniądze?
Oba kluby we wnioskach szczegółowo argumentują swoje potrzeby oraz ofertę promocyjną dla miasta:
– Stal Gorzów wskazuje, że środki są niezbędne do realizacji kontraktów zawodniczych na sezon 2026 (co warunkuje otrzymanie licencji) oraz do pokrycia kosztów organizacji meczów. Zwraca również uwagę na ekwiwalent promocyjny i rekordową oglądalność telewizyjną meczów barażowych (sięgającą w 2025 roku od 102 do niemal 169 tysięcy widzów).
– AZS AJP Gorzów planuje przeznaczyć wnioskowaną kwotę na część wynagrodzeń zawodniczek i sztabu trenerskiego, transport (w tym bilety lotnicze na mecze pucharowe), zakwaterowanie oraz wyżywienie. Środki mają pokryć także obsługę medyczną, opłaty sędziowskie, organizację spotkań i zabezpieczenie techniczne (m.in. bandy LED).
W zamian za wsparcie koszykarki oferują promowanie marki miasta pod hasłem „Gorzów stąd jestem” – na strojach meczowych, koszulkach rozgrzewkowych, parkiecie w hali Arena Gorzów, klubowym autokarze oraz na bandach LED w trakcie spotkań.



















