Wykonaliśmy plan minimum i z Częstochowy wywozimy bardzo cenny triumf 47:43! Żółto-niebiescy kontrolowali przebieg niedzielnego spotkania fazy play-down od drugiego biegu do niemal samego końca, pewnie punktując bezradnego Krono-Plast Włókniarza. Choć gospodarze zrywem w końcówce zmniejszyli rozmiary porażki, wygrana Stali ani przez moment nie była zagrożona. Sprawa 7. miejsca w PGE Ekstralidze powinna zostać przypieczętowana w najbliższy piątek na Jancarzu!
Młodzież i Thomsen nadają ton
Choć mecz zaczął się dla nas niepomyślnie od porażki 1:5 w pierwszym biegu, szybka riposta pokazała siłę naszej drużyny. Wielkie słowa uznania należą się naszej młodzieży – Oskar Paluch i Adam Bednar fantastycznie otworzyli spotkanie, wygrywając wyścig juniorski podwójnie! Bliski dołączenia do nich był zresztą Igor Kordun, któremu punkty w pierwszej serii odebrał dopiero pechowy błąd na ostatnim łuku.
Prawdziwym profesorem na częstochowskim owalu był jednak Anders Thomsen. Duńczyk jeździł w innej lidze, pewnie zwyciężając w swoich kolejnych startach i kręcąc najlepszy czas dnia (64,44 s w 7. wyścigu). Gdy w 6. gonitwie defekt sprzętu dopadł lidera gospodarzy Rohana Tungate’a, duet Paweł Przedpełski – Mathias Pollestad bezlitośnie to wykorzystał, powiększając przewagę Stali na 21:15. Chwilę później po świetnym wyścigu Thomsena i Bednara prowadziliśmy już 26:16.
Australijczycy bez werwy. Przełamanie Pawła Przedpełskiego
Gorzowianie bardzo mądrze kontrolowali przebieg zawodów. Duża w tym zasługa konsekwencji i neutralizowania zagranicznych liderów „Lwów”. Zarówno Rohan Tungate, jak i Jaimon Lidsey nie potrafili znaleźć prędkości na swoją korzyść i raz po raz ulegali naszym zawodnikom. Nawet powrót po kontuzji Madsa Hansena nie ratował zepchniętych do obrony gospodarzy.
Udane i budujące spotkanie zanotował Paweł Przedpełski (9 punktów). Po słabszych występach Paweł pokazał ogromną determinację i wolę walki – jeździł ofensywnie i widowiskowo, tak jak w 11. biegu, gdzie piękna akcja po zewnętrznej dała mu wygraną nad Hansenem. Po 13. gonitwie na tablicy widniał bezpieczny wynik 44:34 dla Stali, co gwarantowało nam meczowe zwycięstwo jeszcze przed wyścigami nominowanymi!
Cień na końcówkę i spokojne oczekiwanie na piątkowy rewanż
W końcówce częstochowianie rzucili do walki swoje ostatnie siły. Znakomicie dysponowany tego dnia Jakub Miśkowiak (autor 15 punktów) przy wsparciu Sebastiana Szostaka ugrał podwójne zwycięstwo w 14. wyścigu, a w ostatniej gonitwie dnia Miśkowiak jako jedyny znalazł sposób na Andersa Thomsena. Pozwoliło to gospodarzom zmniejszyć rozmiary porażki do wyniku 43:47.
Choć 4-punktowa zaliczka pozostawia u Częstochowian odrobinę nadziei, w Gorzowie doskonale wiemy, kto jest faworytem tej rywalizacji. Stal wygrała pewnie, po dojrzałej walce całego zespołu. Już w piątek, 18 września o godzinie 20:30 na Stadionie im. Edwarda Jancarza powinniśmy postawić kropkę nad „i” i zapewnić sobie rywalizację w barażach z wiceliderem 2 Ekstraligi.
– Pierwszy i ostatni bieg w moim wykonaniu nie był udany. Środkowa część zawodów była lepsza. Jest to dla mnie bardzo ciężki sezon. Ciągle coś zmieniam. Staram się i nie zawsze mi to wychodzi. Straszny jest ten cały hejt, który się na mnie wylewa. To nie ułatwia. Staram się podchodzić do moich startów na chłodno, bo tak jest łatwiej – mówił po meczu Paweł Przedpełski.
– Jest to jedno z moich lepszych spotkań. Szkoda może jednego biegu gdzie miałem szanse dołożyć jeszcze jakiś punkt dla zespołu. Nie jest to łatwy sezon. Staram się ile mogę i na własnym torze wyniki są znacznie lepsze. Wczoraj mieliśmy trening i każdy po nim był optymistycznie nastawiony. Szkoda, że nie udało się tego meczu wygrać – mówił po meczu Sebastian Szostak.
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa – Gezet Stal Gorzów 43:47
Krono-Plast Włókniarz Częstochowa:
9. Sebastian Szostak 8+1 (3,0,3,0,2′)
10. Jaimon Lidsey 4+1 (2,1,-,1′,-)
11. Jakub Miśkowiak 15+2 (2′,3,1′,3,3,3)
12. Mads Hansen 8 (2,1,2,2,1)
13. Rohan Tungate 5 (0,d,3,0,2)
14. Paweł Caban 0 (0,0,-)
15. Alan Ciurzyński 3 (1,1,1,0)
Gezet Stal Gorzów:
1. Paweł Przedpełski 9 (1,3,2,3,0)
2. Oskar Chatłas NS. (-,-,-,-)
3. Charles Wright 2 (0,-,2,-,-)
4. Igor Kordun 2 (1,0,d,1)
5. Anders Thomsen 14 (3,3,3,3,2)
6. Oskar Paluch 7+1 (2′,3,0,2,0)
7. Adam Bednar 9+2 (3,2,2′,1′,1)
8. Mathias Pollestad 4+2 (1,2′,1′,0)
Bieg po biegu:
1. Szostak, Miśkowiak, Przedpełski, Wright 5:1
2. Bednar, Paluch, Ciurzyński, Caban 1:5 (6:6)
3. Thomsen, Hansen, Pollestad, Tungate 2:4 (8:10)
4. Paluch, Lidsey, Kordun, Caban 2:4 (10:14)
5. Miśkowiak, Bednar, Hansen, Kordun 4:2 (14:16)
6. Przedpełski, Pollestad, Ciurzyński, Tungate (d/1) 1:5 (15:21)
7. Thomsen, Bednar, Lidsey, Szostak – 1:5 – (16:26)
8. Tungate, Wright, Ciurzyński, Kordun (d/2) 4:2 (20:28)
9. Szostak, Przedpełski, Pollestad, Tungate 3:3 (23:31)
10. Thomsen, Hansen, Miśkowiak, Paluch 3:3 (26:34)
11. Przedpełski, Hansen, Kordun, Szostak 2:4 (28:38)
12. Miśkowiak, Paluch, Bednar, Ciurzyński 3:3 (31:41)
13. Thomsen, Tungate, Lidsey, Pollestad 3:3 (34:44)
14. Miśkowiak, Szostak, Bednar, Paluch 5:1 (39:45)
15. Miśkowiak, Thomsen, Hansen, Przedpełski 4:2 (43:47)
Spotkanie rewanżowe:
Gezet Stal Gorzów – Krono-Plast Włókniarz Częstochowa 18.09.2026, 20:30



















