Lokal na rogu ulic Jagiełły i Chrobrego, w którym przez dziesięciolecia funkcjonowała kawiarnia Letnia, wreszcie przestanie straszyć pustką. Po nieudanych próbach sprowadzenia w to miejsce sieciowej pijalni czekolady i dwóch latach bezczynności, właściciele postanowili wynająć obiekt. Rozpoczęły się już pierwsze prace porządkowe, a za niespełna dwa miesiące w sercu Gorzowa otworzy się „Alanya Bar Letnia”. Czego możemy się spodziewać po nowym miejscu?
W temacie:
Kultowa Letnia od dwóch miesięcy znów zamknięta! Właściciel ma nowe plany! Wiemy co tu może powstać!
Kawiarnia Letnia przy ul. Chrobrego funkcjonowała od 1959 roku, stając się jednym z najbardziej kultowych punktów gastronomicznych na mapie Gorzowa. Przez ponad sześć dziesięcioleci gościły w niej pokolenia mieszkańców. Szczególny ślad w historii tego miejsca zostawiła Aniela Widera (znana jako pani Ania), która kierowała kawiarnią od 1988 roku. Po jej przejściu na emeryturę lokal zmieniał właścicieli, aż wreszcie pod koniec 2024 roku został definitywnie zamknięty.
Właściciele nieruchomości wiązali z tym miejscem spore nadzieje. Planowano sprowadzenie znanej marki i otwarcie eleganckiej pijalni czekolady we franczyzie. Z ambitnych zapowiedzi nic jednak nie wyszło, a budynek przez niemal dwa lata stał opuszczony i niszczał. W międzyczasie nieużytkowana działka stała się schronieniem dla osób bezdomnych. Aby zapobiec dalszej degradacji i dewastacji terenu, właściciele musieli przeprowadzić tam prace porządkowe oraz wykonać nowe ogrodzenie.
Ostatecznie zapadła decyzja o porzuceniu planów sieciowych i wynajęciu obiektu. W lokalu pojawiły się już ekipy remontowe i trwają pierwsze prace porządkowe. Nowy najemca przygotowuje się do otwarcia kawiarnio-baru, który ma wystartować za niespełna dwa miesiące.
Nazwa – Alanya Bar Letnia – z jednej strony nawiązuje do popularnego i działającego już przy ul. Sikorskiego lokalu Alanya Grill Kebab, a z drugiej stawia na szacunek do lokalnej tradycji i legendy kawiarni Letniej.
Jak będzie wyglądać profil nowego miejsca? O szczegółach porozmawialiśmy bezpośrednio z inwestorem i właścicielem lokalu.
„Chcemy ożywić centrum miasta” – Rozmowa z właścicielem Alanya Bar Letnia
Co dokładnie powstanie w miejscu dawnej kawiarni Letniej?
Właściciel: Chcemy stworzyć lokal pod nazwą „Alanya Bar Letnia” – tak, żeby nazwa po starym miejscu została. Zależy nam na tureckim klimacie: prawdziwa kawa parzona po turecku, tradycyjna herbata, a także oryginalna turecka szisza. Do tego standardowy bar – lane, zimne piwo, wódka i podstawowa karta kilku klasycznych drinków.
A co z gastronomią? Będzie można coś zjeść na miejscu?
Na miejscu będziemy smażyć proste przekąski, na przykład frytki. Jeśli jednak goście nabiorą ochoty na pełne danie – kebab na talerzu czy potrawy z grilla – będziemy sprawnie dowozić je z naszego drugiego lokalu gastronomicznego przy ul. Sikorskiego. Jeden punkt mamy stricte pod gastronomię, a tutaj robimy klimatyczny bar turecki. To naprawdę fajne miejsce w samym sercu miasta.
Planujecie otwarcie jesienią, więc na początku stawiacie na wnętrze. A co z ogródkiem na sezon letni?
Tak, teraz działamy głównie w środku, ale przygotowujemy się też na chłodniejsze dni. W ogródku zrobimy specjalne osłony z folii i ustawimy gazowe piecyki podgrzewające, więc będzie można komfortowo usiąść na zewnątrz także zimą. Natomiast na lato planujemy duży, fajny ogródek z leżakami, nawiązując do wypoczynkowego charakteru miejsca. Chcemy też wykorzystać tę dużą przestrzeń wszechstronnie – z jednej strony dorośli będą mogli usiąść w spokoju przy zimnym piwie z soczkiem, a z drugiej strony dzieci zjedzą sobie lody.
Wspomniałeś o klimacie. Będzie jakaś muzyka, imprezy?
Chcemy, żeby centrum miasta trochę ożyło i było w nim więcej radości! Planujemy puścić muzykę – może przez dwie, trzy godziny w tygodniu. Nie tylko tureckie rytmy! Chcemy trochę powrócić do klimatu lat 90., puścimy też disco polo, a na dworze w ciepłe dni wystawimy głośniki, żeby ludzie mogli potańczyć.
Jak będzie wyglądać polityka cenowa? Gorzowianie mogą liczyć na przystępne stawki?
Ceny ustalimy tak, żeby ludzie mogli po prostu przyjść, zjeść i napić się bez wyczyszczenia portfela. Nie będzie u nas piwa po 20 zł. Lane piwo zrobimy po 12 zł, z soczkiem po 13 zł. Kieliszek wódki ma kosztować w granicach 10 zł. Chcemy otworzyć miejsce dostępne dla każdego.
Kiedy możemy spodziewać się oficjalnego otwarcia?
Prace trwają, załatwiamy formalności i koncesje. Mamy nadzieję, że ruszymy za około półtora miesiąca. Będzie super!




















Kebab….wow…. żenada!
„lane, zimne piwo, wódka i podstawowa karta kilku klasycznych drinków”
Najważniejszy będzie więc alkohol. Reszta przy okazji i może dowożona gdzieś z miasta. Muzyka disco polo więc trochę lepsza klientela z okolic „Kwadratu”.
Pachnie pralnią.
Szkoda, ze nie wypalilo z pijalnią czekolady…przeciez to byloby cos nowego, ciekawego. Tymczasem …piwo? wódka? kawa, herbata??? … dowożony kebab i ..disco polo od czasu do czasu? no pięknie, naprawdę brak mi słów. 🙁 Takie to wszystko odkrywcze i porywające, oryginalne :/