W ostatnim czasie okazało się, że Miasto nie otrzyma środków ministerialnych na budowę stadionu piłkarskiego, a także na remont saun na terenie Słowianki. Zarzuty w stronę prezydenta Jacka Wójcickiego wypowiedziała poseł KO Krystyna Sibińska. Bez odpowiedzi nie zostawił tego sam prezydent. Do tematu włączyli się miejscy działacze PiS. Kto ma rację? Sami ocenicie…
Zarzuty, które Krystyna Sibińska wysuwa wobec prezydenta Gorzowa Jacka Wójcickiego:
1. Kwestia dofinansowania i budowy saun
Zarzut braku zasadności pretensji: Krystyna Sibińska wyraziła zdziwienie pretensjami prezydenta dotyczącymi braku wsparcia z Ministerstwa Sportu na sauny. Stwierdziła, że od samego początku było wiadomo, iż sauny nie wpisują się w kryteria żadnego programu ministerialnego (mają charakter rekreacyjny, a nie sportu wyczynowego).
Zarzut niepotrzebnego rozdmuchiwania projektu: Zdaniem posłanki ubieganie się o te środki było bezsensowne i niepotrzebne, a miasto powinno było skupić się na szukaniu pieniędzy z innych źródeł.
2. Brak reakcji na propozycję dotycząca stadionu i hali lekkoatletycznej
Zarzut bierności i braku współpracy: Sibińska opisała spotkanie z ministrem, na którym padła – jej zdaniem – bardzo dobra propozycja połączenia sił i stworzenia jednego projektu: rozbudowy trybun stadionu oraz wkomponowania w nie hali dla lekkoatletyki, na co ministerstwo mogło dać 50 proc. dofinansowania.
Zarzut zaniechania działań: Posłanka zarzuciła prezydentowi, że mimo ustaleń, iż po spotkaniu weźmie architektów oraz ekspertów i rozpatrzy tę koncepcję, „nic się nie wydarzyło”. Zarzuciła mu brak pochylenia się nad tą szansą i zignorowanie projektu tylko dlatego, że prawdopodobnie nie był to jego własny pomysł.
3. Kwestia zagospodarowania plomb przy stadionie lekkoatletycznym
Krytyka pomysłów prezydenta: Sibińska skrytykowała pojawiające się (w domyśle ze strony otoczenia prezydenta) propozycje dotyczące ewentualnej sprzedaży działki (plomby) przy stadionie i postawienia tam „baraków”.
Zarzut braku wizji finansowej: Wskazała, że miasto mogłoby pozyskać ok. 3 mln zł z ministerstwa na zaplecze szatniowe w formie kamienicy, co pozwoliłoby prezydentowi uwolnić własne środki np. na sauny lub przenieść tam Wydział Sportu. Nazwała pomysły prezydenta w tej kwestii „niezrozumiałymi”.
4. Próby zawłaszczania wspólnych sukcesów
Zarzut przypisywania sobie zasług: Posłanka zasugerowała, że prezydent i jego środowisko próbują „zawłaszczyć” dla siebie sukces, jakim jest lokalizacja fabryki amunicji w Gorzowie. Podkreśliła, że był to efekt pracy wielu stron, w tym władz strefy kostrzyńsko-subickiej oraz Koalicji Obywatelskiej, a współpraca ta powinna być traktowana jako wspólny sukces, a nie powód do politycznych roszczeń.
Prezydent Jacek Wójcicki odpowiedział posłance Sibińskiej w wywiadzie na antenie Radia Zachód:
Sauny przy Centrum Sportowo-Rehabilitacyjnym „Słowianka”: Prezydent podkreślił, że projekt budowy zaplecza odnowy biologicznej dla sportowców był dobrze przygotowany i wpisywał się w program ministerialny (co poparły liczne związki sportowe), mimo zarzutów posłanki Krystyny Sibińskiej, że ministerstwo nie finansuje rekreacji. Wójcicki zaproponował ministrowi przesunięcie środków z zaplecza lekkoatletycznego właśnie na realizację tych saun.
Rozbudowa stadionu piłkarskiego (etap I): Odnosząc się do pomysłu ministra sportu, aby przy trybunach wybudować halę lekkoatletyczną (co miało przynieść duże dofinansowanie), prezydent uznał ten plan za całkowicie nierealny. Wyjaśnił, że od tylnej ściany trybuny do granicy działki jest tylko 14 metrów, gdzie muszą się jeszcze zmieścić m.in. przejazdy techniczne dla straży pożarnej i autobusów oraz skarpa. Ponadto ministerstwo oferowało pokrycie tylko 50 proc. kosztów samej hali, nie dokładając się do stadionu.
Termomodernizacja Gorzowskiego SMS-u: Prezydent wspomniał, że minister sportu podczas wizyty w Gorzowie zapowiedział zmiany w procedurach umożliwiające dofinansowanie internatów. W związku z tym miasto zrezygnowało z wpisywania SMS-u do projektu partnerstwa publiczno-prywatnego, licząc na konkurs ministerialny. Konkurs ten jednak do dziś nie został ogłoszony.
Fabryka amunicji: Prace przygotowawcze na działce mają ruszyć w lipcu, natomiast fizyczna budowa planowana jest na jesień. Prezydent zaznaczył, że projekt ten jest prowadzony w urzędzie miasta od dwóch lat i zaangażowanych w niego było bardzo wiele osób z ramienia strefy ekonomicznej oraz urzędników, co stało się też punktem sporu o to, kto przypisuje sobie sukces tej inwestycji. Prezydent dał również do zrozumienia, że przez dwa lata nie widział pani poseł Sibińskiej na żadnym ze spotkań grup roboczych w temacie fabryki amunicji i nie widzi tu jej zasług.
Do tematu braku centralnych środków na inwestycje sportowe w Gorzowie odnieśli się również działacze PiS
Przedstawiciele Prawa i Sprawiedliwości w Gorzowie ostro krytykują brak wsparcia z budżetu centralnego na kluczowe inwestycje sportowe w mieście. Zdaniem lokalnych działaczy PiS Gorzów nie może obecnie liczyć na żadne polityczne wsparcie na szczeblu rządowym. Jako dowód tej bezskuteczności wskazują niedawną wizytę prezydenta Jacka Wójcickiego oraz posłanki Krystyny Sibińskiej w Ministerstwie Sportu, która – jak podkreślają – zakończyła się absolutnym fiaskiem i brakiem jakichkolwiek dotacji na zgłoszone wnioski infrastrukturalne.
Radny Tomasz Rafalski zwraca uwagę na poważne konsekwencje finansowe tej sytuacji dla budżetu miasta. Podkreśla, że z powodu braku dofinansowania z ministerstwa, Gorzów musi realizować niezbędne projekty, takie jak modernizacja stadionu lekkoatletycznego czy budowa wyczekiwanych przez mieszkańców saun, wyłącznie ze środków własnych. To z kolei zmusza miasto do rezygnacji z innych ważnych inwestycji, na przykład z rewitalizacji kamienic w centrum, na którą potrzeba kilkunastu lub kilkudziesięciu milionów złotych. Według radnego zewnętrzne dotacje pozwoliłyby uwolnić miejskie fundusze i zrównoważyć wydatki coraz bardziej zadłużonego Gorzowa.




















