Zostań naszym partnerem

Uruchomimy specjalny program współpracy dla biznesu!

― reklama ―

spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
Strona głównaInwestycje miejskieFiasko przetargu na modernizację miejskich magazynów obrony cywilnej. Czas na wykorzystanie dotacji...

Fiasko przetargu na modernizację miejskich magazynów obrony cywilnej. Czas na wykorzystanie dotacji ucieka

spot_img

Zaplanowana przez Magistrat inwestycja w bezpieczeństwo mieszkańców utknęła w martwym punkcie. Choć potencjalni wykonawcy interesowali się zamówieniem i składali zapytania, ostatecznie na biurko urzędników nie trafiła ani jedna oferta. Miasto dysponowało kwotą 1,5 miliona złotych, a modernizacja bazy magazynowo-garażowej miała zakończyć się jeszcze w tym roku. Teraz urzędników czeka powtórka całej procedury, co stawia pod dużym znakiem zapytania dotrzymanie pierwotnych terminów.

Cisza na platformie zakupowej, czyli przetarg do kosza

Magistrat oficjalnie unieważnił postępowanie przetargowe na „Modernizację magazynów sprzętu Ochrony ludności i Ochrony cywilnej – Herberta, Sikorskiego”. Powód jest prozaiczny, ale niezwykle dotkliwy dla harmonogramu miejskiej inwestycji – w wyznaczonym terminie nie wpłynęła ani jedna oferta.

Co ciekawe, na rynku budowlanym istniało pewne poruszenie wokół tego zamówienia, o czym świadczą oficjalne pytania kierowane do zamawiającego przez firmy budowlane. Jedno z kluczowych zapytań dotyczyło bezpośrednio czasu na przygotowanie dokumentacji kosztorysowej. Potencjalny wykonawca wnioskował o wydłużenie terminu składania ofert – wyznaczonego pierwotnie na 13 maja 2026 roku – o tydzień, czyli do 20 maja 2026 roku. Miasto nie zdecydowało się jednak na modyfikację tego terminu, pozostając przy dacie 13 maja. Ostatecznie ta nieustępliwość lub zbyt wyśrubowane wymagania doprowadziły do sytuacji, w której urzędnicy musieli zamknąć procedurę z zerowym efektem.

Gruntowny lifting zamiast obecnej ruiny

Inwestycja miała objąć dwa obiekty tworzące bazę magazynowo-garażową: budynek nr 1 przy ul. Herberta 2 oraz budynek nr 4 zlokalizowany przy ul. Sikorskiego 4. Aktualny stan techniczny obu nieruchomości pozostawia wiele do życzenia i wymaga natychmiastowych, głębokich działań budowlanych, aby mogły one bezpiecznie pełnić funkcje logistycznego zaplecza kryzysowego.

Zakres zaplanowanych prac projektowych i budowlanych jasno pokazuje, jak wielkiej metamorfozy potrzebują te przestrzenie. W ramach inwestycji przewidziano m.in.:

Roboty rozbiórkowe i demontażowe: całkowity demontaż wysłużonych poszyć dachowych wraz z konstrukcją, obróbkami blacharskimi i orynnowaniem. Wyburzenie starych posadzek, ścian działowych, zbędnych kanałów technicznych oraz zniszczonych schodów.

Wzmocnienia konstrukcyjne: wykonanie lokalnych, niezbędnych wzmocnień posadowienia fundamentów oraz ścian nośnych budynków, a także wybycie nowych otworów drzwiowych i montaż nowoczesnych nadproży oraz wieńców.

Nowe dachy i wykończenie: montaż w pełni nowej konstrukcji dachu, wykonanie wewnętrznych tynków, nowych posadzek i nawierzchni oraz kompleksowe malowanie sufitów i ścian.

Instalacje techniczne: całkowita wymiana okablowania oraz montaż nowej instalacji elektrycznej i oświetleniowej, a także wdrożenie nowoczesnych systemów grzewczych, wentylacyjnych i klimatyzacyjnych (HVAC).

Warto dodać, że inwestor już w poprzednich etapach przygotowawczych wymienił na własny koszt bramy garażowe oraz część skrzydeł drzwiowych, które miały zostać wyłączone z obecnego kontraktu.

Budynek garażowy nr 4 przy ul. Sikorskiego.

Miliony w budżecie i widmo utraty dotacji

Miasto Gorzów Wielkopolskie precyzyjnie oszacowało i zabezpieczyło na sfinansowanie tego zadania kwotę 1.500 000,00 zł brutto. Pieniądze te nie pochodziły jednak w całości z kasy miejskiej. Inwestycja miała uzyskać solidny zastrzyk finansowy dzięki złożonemu wnioskowi o dofinansowanie ze środków celowego programu rządowego „Ochrony ludności i obrony cywilnej” na lata 2025–2026.

Z zewnętrznym finansowaniem wiązał się jednak sztywny reżim czasowy. Urząd Miasta wyznaczył ostateczny, nieprzekraczalny termin wykonania robót na 15 grudnia 2026 roku. Jak wprost wskazywano w dokumentacji przetargowej, określenie tak precyzyjnej daty kalendarzowej było obiektywną koniecznością, podyktowaną wymogiem pełnego rozliczenia i zamknięcia dotacji do końca 2026 roku.

Co dalej z modernizacją? Czas ucieka

W zaistniałej sytuacji zamawiający nie ma innego wyjścia – musi w najbliższym czasie ogłosić nowe postępowanie przetargowe, licząc na to, że tym razem warunki przyciągną rzetelnych oferentów. Ponowne uruchomienie całej machiny biurokratycznej, czas na składanie ofert oraz procedury odwoławcze automatycznie przesuwają moment wejścia ekipy budowlanej na plac budowy o co najmniej kilka lub kilkanaście tygodni.

To z kolei stawia urzędników pod ścianą. Z każdym dniem zwłoki ryzyko niedotrzymania grudniowego terminu drastycznie rośnie, a ewentualne opóźnienia w realizacji prac mogą skutkować utratą zewnętrznego dofinansowania, co dla budżetu miasta byłoby potężnym ciosem. Czy w nowym przetargu urzędnicy przychylą się do próśb wykonawców i zaoferują bardziej elastyczne warunki? Przekonamy się już niebawem.

spot_img
0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsza Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze