To był mecz, który przejdzie do historii tego sezonu PGE Ekstraligi! Gezet Stal Gorzów po nieprawdopodobnej wojnie nerwów pokonała Orlen Oil Motor Lublin 46:44 w zaległym spotkaniu z rundy 4. Bohaterem wieczoru bez dwóch zdań został Jack Holder, który nie tylko szalał na torze, ale i po jednym z biegów pokazał wymowny gest w stronę Bartosza Zmarzlika, rozgrzewając trybuny do czerwoności!
Od samego początku na stadionie im. Edwarda Jancarza czuć było zapach wielkiego żużlowego święta. Goście z Lublina przyjechali do Gorzowa nieco osłabieni – w ich szeregach zabrakło kontuzjowanego Fredrika Lindgrena, który nabawił się urazu w starciu z Fogo Unią Leszno. Trener Motoru, Maciej Kuciapa, jeszcze przed meczem w wywiadzie dla Canal+ Sport przyznawał, że brak Szweda to ogromna strata, ale wicemistrzowie Polski i tak stawiani byli przez ekspertów w roli delikatnych faworytów. Początek spotkania zdawał się to potwierdzać.
Po pierwszej serii to Lublinianie prowadzili 14:10, a nasza młodzież miała pod górkę. Już w drugim biegu Oskar Paluch dotknął taśmy i został wykluczony, a choć kapitalną walką i zwycięstwem popisał się Adam Bednar, to po czterech wyścigach musieliśmy gonić wynik. Sygnał do odrabiania strat w drugiej serii dała para Paweł Przedpełski i Mathias Pollestad, wygrywając piąty bieg stosunkiem 4:2.
Jack Holder prowokuje mistrza!
Niewątpliwie kluczowym momentem spotkania dla układu sił na torze i emocji na trybunach był wyścig siódmy. Pod taśmą stanęli m.in. Jack Holder oraz wychowanek naszej Stali, a dziś lider gości – Bartosz Zmarzlik. Australijczyk reprezentujący Stal zanotował atomowy start, założył Zmarzlika na pierwszym łuku i kapitalną, bezbłędną jazdą dowiózł do mety trzy punkty! Mało tego – po przekroczeniu linii mety uradowany i niesiony adrenaliną Holder odwrócił się i pokazał w stronę mistrza świata bardzo wymowny gest, dając jasno do zrozumienia, kto w tym momencie rządzi na gorzowskim owalu. Trybuny oszalały! To była zapowiedź tego, co czekało nas w decydującej fazie meczu.
Do dziesiątego wyścigu na tablicy wyników wciąż minimalnie prowadzili goście (31:29), ale trzecia seria w wykonaniu podopiecznych Piotra Palucha była po prostu mordercza dla rywali.
Nokautujący cios Stali i sensacja w 13. biegu!
W 11. wyścigu po raz pierwszy w tym spotkaniu wyszliśmy na prowadzenie! Para Jack Holder i Mathias Pollestad kapitalnie wystrzeliła ze startu, podwójnie ogrywając Kacpra Worynę i Bartosza Bańbora. Po pięknym 5:1 na tablicy zapaliło się 34:32 dla Stali.
Prawdziwa eksplozja radości nastąpiła jednak w biegu 13., który z perspektywy całego meczu okazał się sensacyjny i kluczowy. Anders Thomsen wraz z rewelacyjnym dziś juniorem Adamem Bednarem stanęli pod taśmą przeciwko Bartoszowi Zmarzlikowi i Martinowi Vaculikowi. Po szalonej, twardej walce na dystansie nasi zawodnicy zrobili coś niemożliwego – objechali Zmarzlika, dowożąc do mety genialne podwójne zwycięstwo! Przed biegami nominowanymi Stal odskoczyła na prowadzenie 42:36 i zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki.
W 14. wyścigu padł upragniony remis 3:3, co oznaczało, że dwa punkty meczowe zostają w Gorzowie! Choć w ostatnim wyścigu dnia duet Zmarzlik-Vaculik pokazał klasę i wygrał z Holderem i Thomsenem 5:1, zmniejszając rozmiary porażki Motoru do 46:44, to my świętowaliśmy wielki triumf!
Ten mecz pokazał, że na „Jancarzu” Gezet Stal nikomu nie odda punktów bez walki! Dziękujemy drużynie za walkę, a kibicom za kapitalny doping, który niósł naszych chłopaków po to cenne zwycięstwo!
Gezet Stal Gorzów – Orlen Oil Motor Lublin 46:44
Gezet Stal Gorzów:
9. Jack Holder 13 (3,3,3,3,1)
10. Oskar Chatłas ns. (-,-,-,-)
11. Paweł Przedpełski 6+3 (0,3,1′,1′,1′)
12. Marcel Szymko ns. (-,-,-,-)
13. Anders Thomsen 10 (2,3,2,3,d)
14. Adam Bednar 6+2 (3,0,0,1′,2′)
15. Oskar Paluch 4 (t,2,0,0,2)
16. Mathias Pollestad 7+1 (0,1,2,2′,2)
Orlen Oil Motor Lublin:
1. Kacper Woryna 5+2 (1′,2,1′,1)
2. Mateusz Cierniak 7+1 (1,1′,2,3,0)
3. Martin Vaculik 9+1 (2,2,3,0,2′)
4. Dawid Cepielik ns. (-,-,-,-)
5. Bartosz Zmarzlik 15 (3,2,3,1,3,3)
6. Bartosz Bańbor 5 (2,3,0,0,0)
7. Bartosz Jaworski 3+1 (1,1,1′,0,0)
8. Sven Cerjak ns.
Bieg po biegu:
1. Holder, Vaculik, Woryna, Przedpełski 3:3
2. Bednar, Bańbor, Jaworski, Paluch (t) 3:3 (6:6)
3. Zmarzlik, Thomsen, Cierniak, Pollestad 2:4 (8:10)
4. Bańbor, Paluch, Jaworski, Bednar 2:4 (10:14)
5. Przedpełski, Vaculik, Pollestad, Bańbor 4:2 (14:16)
6. Thomsen, Woryna, Cierniak, Paluch 3:3 (17:19)
7. Holder, Zmarzlik, Jaworski, Bednar 3:3 (20:22)
8. Vaculik, Thomsen, Bednar, Jaworski 3:3 (23:25)
9. Holder, Cierniak, Woryna, Paluch 3:3 (26:28)
10. Zmarzlik, Pollestad, Przedpełski, Bańbor 3:3 (29:31)
11. Holder, Pollestad, Woryna, Bańbor 5:1 (34:32)
12. Cierniak, Paluch, Przedpełski, Jaworski 3:3 (37:35)
13. Thomsen, Bednar, Zmarzlik, Vaculik 5:1 (42:36)
14. Zmarzlik, Pollestad, Przedpełski, Cierniak 3:3 (45:39)
15. Zmarzlik, Vaculik, Holder, Thomsen (d) 1:5 (46:44)
Tabela (aktualizacja: 24.05.2026 r., 21:00):
























