Zostań naszym partnerem

Uruchomimy specjalny program współpracy dla biznesu!

― reklama ―

spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
Strona głównaNieruchomościKamienica z duszą i wielkimi planami. Przy Walczaka 2 powstaje wyjątkowy mural,...

Kamienica z duszą i wielkimi planami. Przy Walczaka 2 powstaje wyjątkowy mural, ale to dopiero początek zmian

spot_img

W centrum Gorzowa, przy ulicy Walczaka 2, trwają intensywne prace remontowe na ścianie szczytowej zabytkowej kamienicy. To nie jest zwykły lifting elewacji – rusztowania zwiastują nadejście wyjątkowego projektu artystycznego, który ozdobi tę część miasta. Przygotowywana właśnie ściana stanie się płótnem dla nowego muralu z okazji 45-lecia Zespołu Tańca Ludowego „Mali Gorzowiacy”. Jednak za odnawianymi murami kryje się coś znacznie większego – historia o tym, jak pasja jednego człowieka i upór wspólnoty mieszkaniowej potrafią przywrócić blask poniemieckiej architekturze.

3D na ścianie szczytowej. „Mali Gorzowiacy” na 45-lecie

Prace na ścianie szczytowej kamienicy przy ul. Walczaka 2 to pierwszy krok do stworzenia wielkoformatowego dzieła. Z okazji jubileuszu 45-lecia cenionego Zespołu Tańca Ludowego „Mali Gorzowiacy”, w samym sercu miasta powstanie instalacja, która ma szansę stać się nową wizytówką Gorzowa. Całość jest jeszcze dopracowywana, a projekt konsultowano z architektem miejskim.

Zamiast prostego, płaskiego malowidła, mieszkańcy i twórcy postawili na nowoczesną formę. Wizja zakłada, że artysta skopiuje i przeniesie na ścianę szczytową narożną część kamienicy – wraz z balkonami i dachem. Ma to stworzyć spektakularny efekt 3D i wrażenie płynnego przejścia architektonicznego. Co ważne, zrezygnowano z dosłownych napisów rocznicowych, dzięki czemu dzieło będzie w pełni uniwersalne i przetrwa próbę czasu, ciesząc oko przez długie lata.

Nie czekać na innych – brać sprawy w swoje ręce

Kamienica przy ul. Walczaka 2 to doskonały przykład na to, że o poniemiecką architekturę można – i trzeba – walczyć z pełnym zaangażowaniem. Kluczem do sukcesu okazała się tu postawa Sebastiana Cabana, przewodniczącego Wspólnoty Mieszkaniowej, który udowadnia, że zamiast narzekać na stan miejskich budynków, lepiej zacząć działać. Trzy lata temu wyremontowano wnętrze klatki schodowej, a niedawno ukończono kosztowny remont dachu wraz z wymianą części głowic kominowych.

Wspólnota sprawnie współpracuje z ADM-em, ale sercem wszystkich zmian jest prywatny czas i energia włożone w szukanie nieszablonowych rozwiązań. Przykład? Jedyne takie w Gorzowie odboje bramowe w stylu retro, które zamontowano przy wjeździe. Zamiast obciążać fundusz remontowy, przewodniczący wywalczył je od firmy Enea jako zadośćuczynienie za uszkodzenie ściany przez pracowników technicznych. Kolejnym krokiem ma być walka w Budżecie Obywatelskim o wymianę starych, komunistycznych latarni na stylowe oświetlenie retro.

Trzy pytania do Sebastianem Cabanem, przewodniczącym Wspólnoty Mieszkaniowej przy ul. Walczaka 2:

Mural na ścianie szczytowej to ogromna zmiana, ale słyszałem, że to dopiero początek Pana planów wobec tej kamienicy?

Sebastian Caban: – Dokładnie tak. Mural to świetna karta przetargowa i dowód na to, że jako wspólnota chcemy coś robić. Moim kolejnym celem jest brama wjazdowa oraz sień klatki schodowej. Trzy lata temu robiliśmy remont w środku, ale w sieni zaczęła wychodzić wilgoć. Wykorzystam tę sytuację, żeby zrealizować w bramie wjazdowej coś wyjątkowego. Chcę, żeby na jednej ze ścian powstał rysunek techniczny naszej kamienicy z opisem jej powstania i zdjęciem architekta.

Na wizualizacji widzimy bramę wjazdową. Na jednej ze ścian jest rysunek techniczny i zdjęcie architekta. Przed bramą znajdują się jedyne takie w Gorzowie odboje bramowe w stylu retro.

A na drugiej ścianie? Podobno szykuje się gratka dla miłośników historii Gorzowa.

Na drugiej ścianie chcemy stworzyć coś na wzór dawnej książki adresowej (Adresbuch) mieszkańców tej kamienicy. Ludzie, których pasjonują zabytki, zawsze zastanawiają się, kto przed nimi budował to miasto i kto tu mieszkał. Ta ściana ma to umożliwić. Mam już kolegę, pasjonata, który chce się tego podjąć i czeka na zielone światło. Myślę też o przestrzeni nad bramą od strony podwórka – chciałbym umieścić tam jakieś dobre, pozytywne słowo na początek dnia, żeby każdy lokator wyruszający rano do pracy przyjemnie zaczynał dzień.

– Jedni dbają o swoją okolicę, a inni ją dewastują, czy podpalają śmietniki… Jak sobie z tym radzicie?

– Dbanie o kamienicę to nie tylko kosztowne remonty, ale również codzienna ochrona wspólnej przestrzeni. Brama przy Walczaka 2 oraz sąsiadujące z nią przejście podziemne przez lata były narażone na akty wandalizmu i uciążliwe zachowania przechodniów. Wspólnota poradziła sobie z tym w nietuzinkowy, ale niezwykle skuteczny sposób – instalując nowoczesny monitoring oraz… tablicę ostrzegawczą ze słynnym, dosadnym „Januszem z plakatu”.

– Mimo początkowych kontrowersji i głosów oburzenia ze strony niektórych osób, system działa bezbłędnie. Kamery i plakat skutecznie odstraszają amatorów zakłócania porządku. Ponieważ monitoring obejmuje również przejście podziemne, po kilku głośnych akcjach i pokazaniu wizerunków sprawców w mediach, problem z bazgraniem po ścianach niemal całkowicie zniknął. W planach jest już doposażenie kamer w mikrofon dwukierunkowy z automatycznym komunikatem głosowym.

– Bierność to przyzwolenie – to moja główna zasada. Jeśli jako mieszkańcy będziemy dbać o swoje otoczenie i głośno reagować na wandalizm, to przestrzeń wokół nas szybko się zmieni. Trzeba pokazać innym wspólnotom, że warto działać.

Przykład kamienicy przy ul. Walczaka 2 udowadnia jedno: piękno dawnego Gorzowa leży w rękach jego mieszkańców. Gdy pojawia się lider z wizją, zabytkowy budynek przestaje być ciężarem, a staje się powodem do dumy dla całego miasta.

spot_img
0 0 głosów
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsza Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze