Czy nazewnictwo przystanków tramwajowych w centrum Gorzowa przejdzie rewolucję? Radna Anna Kozak wystąpiła z kompleksową propozycją uporządkowania nazw w obrębie Starego Rynku, argumentując to potrzebą poprawy czytelności systemu dla mieszkańców i turystów. Magistrat postanowił jednak podejść do tematu ostrożnie – z szerokiego katalogu zmian zielone światło otrzymała na razie tylko jedna.
Interpelacja w sprawie porządku w centrum
Na początku maja 2026 roku radna miejska Anna Kozak złożyła oficjalną interpelację do prezydenta Jacka Wójcickiego. Impulsem do działania był wniosek jednego z mieszkańców Gorzowa, pana Norberta Kowalskiego. Według radnej obecny system identyfikacji przestrzeni centralnej miasta jest niespójny i może być nieczytelny zarówno dla stałych mieszkańców, jak i osób odwiedzających Gorzów. Jako główny przykład problemu wskazała funkcjonowanie aż trzech przystanków o nazwie „Katedra” oraz sąsiadującego z nimi „Wełnianego Rynku”.
W dokumencie podkreślono, że Stary Rynek to kluczowy punkt na mapie miasta pod względem historycznym, społecznym i symbolicznym. Wprowadzenie jednoznacznego nazewnictwa nawiązującego do tej przestrzeni miałoby na celu nie tylko ułatwienie orientacji, ale również wzmocnienie tożsamości i promocji miasta, co bezpośrednio wpisuje się w założenia „Strategii Rozwoju Miasta Gorzowa Wielkopolskiego 2030”.
Szeroka lista propozycji zmian
Radna Anna Kozak zaproponowała w swojej interpelacji gruntowne przemodelowanie nazw przystanków w śródmieściu oraz na pętli końcowej. Wniosek obejmował:
– Zmianę nazwy przystanku „Wełniany Rynek” na „Stary Rynek” – dotyczy linii nr 1 (kierunek Wieprzyce PKP), nr 3 (kierunek Piaski) oraz nr 4 (kierunek Dworzec Główny).
– Zmianę nazwy przystanku „Katedra” na „Stary Rynek” – dotyczy linii nr 1 i nr 3 jadących w kierunku pętli Fieldorfa „Nila”.
– Zmianę nazwy przystanku „Katedra” na „Arsenał” – dotyczy linii nr 2 i nr 3 zmierzających w stronę pętli Piaski.
– Zmianę nazwy przystanku „Wybickiego” na „Słońce” – jako przystanek dwustronny w obu kierunkach dla linii nr 2 i nr 3.
– Skrócenie nazwy pętli końcowej „Wieprzyce PKP” na „Wieprzyce” – dla linii nr 1 i nr 2, co miało wyeliminować chaos i wprowadzanie podróżnych w błąd. Radna argumentowała, że wystarczające jest pozostawienie oznaczenia kolejowego przy przystanku końcowym linii nr 4 jako „Dworzec Główny”.
Magistrat mówi „tak”, ale tylko częściowo
Władze Gorzowa przeanalizowały postulaty i postanowiły podejść do zmian selektywnie. Jak poinformował rzecznik prasowy Urzędu Miasta, Wiesław Ciepiela, urzędnicy uznali argumentację dotyczącą serca miasta za słuszną, jednak decyzje o zmianach będą wdrażane ostrożnie. Miasto ostatecznie zdecydowało się na realizację tylko jednego punktu z listy – przemianowania „Wełnianego Rynku”.
– Część propozycji uznano za zasadną, dlatego przystanek Wełniany Rynek ma zostać w przyszłości zmieniony na Stary Rynek. To rozwiązanie chcemy wprowadzić przy okazji kolejnych prac związanych z infrastrukturą przystankową – wyjaśnia rzecznik Wiesław Ciepiela.
Dlaczego reszta nazw pozostanie bez zmian?
Choć postulat skrócenia nazwy pętli „Wieprzyce PKP” wydawał się z perspektywy pasażerów logiczny, magistrat stoi po stronie utrzymania obecnego stanu rzeczy. Urzędnicy podkreślają, że integracja różnych środków transportu wymaga jasnego komunikowania bliskości kolei.
Jak tłumaczy Wiesław Ciepiela, nazewnictwo stacji i węzłów przesiadkowych zostało celowo ujednolicone w ostatnich latach. Ma to na celu ułatwienie pasażerom orientacji oraz płynne przesiadanie się pomiędzy tramwajami, autobusami miejskimi a komunikacją regionalną. Dokładnie taka sama sytuacja występuje na Wieprzycach – obecny człon „PKP” ma jednoznacznie podkreślać i informować o możliwości bezpośredniej przesiadki na kolej.
Wszystko wskazuje więc na to, że pasażerowie gorzowskiej komunikacji miejskiej muszą przygotować się na modyfikację w rejonie Starego Rynku, jednak rewolucji i masowego przemianowywania pozostałych punktów w centrum na razie nie będzie. Zmiana tablicy – Wełniany Rynek zostanie zsynchronizowana z planowanymi modernizacjami infrastruktury, co pozwoli miastu zoptymalizować koszty tej operacji.
























