W spotkaniu 20. kolejki Orlen Basket Ligi Kobiet koszykarki KSSSE Enea AJP Gorzów pokonały w Lublinie zespół LOTTO AZS UMCS 75:70 i na dwie kolejki przed końcem sezonu zasadniczego zapewnił sobie pierwsze miejsce w ligowej tabeli przed fazą play-off. Ostatni raz gorzowianki po rundzie zasadniczej były pierwsze w sezonie 2009/2010. Wówczas sezon zasadniczy zakończyły tylko z jedną porażką. W finale play-off uległy natomiast Lotosowi Gdynia 1:3. Oby tym razem pierwsze miejsce po 22. kolejkach i przewaga parkietu we wszystkich rundach decydującej części sezonu dały upragnione Mistrzostwo Polski.
W niedzielnym meczu oba zespoły wystąpiły osłabione. W Lublinie zabrakło Robbi Ryan, w Gorzowie Magdaleny Szymkiewicz.
– Gratulacje dla Gorzowa. Fajny mecz dla kibiców. Było dużo dojrzałej koszykówki. To jest pocieszające, że też się dobrze zaprezentowaliśmy. Mamy swoje problemy. Teraz jednak będziemy mieli więcej czasu. Mimo porażki w pewnym stopniu z tego meczu jestem zadowolony. Jako sztab szkoleniowy wyciągniemy z tego meczu wnioski – mówił trener lublinianek Karol Kowalewski.
– Gratulacje dla miejscowych, bo zawiesiły nam dziś wysoko poprzeczkę. Nie pamiętam kiedy ostatnio graliśmy tak ciężki mecz. Bardzo się cieszę i jestem dumna z mojego zespołu, że mimo nerwowej końcówki wygraliśmy ten mecz, który zapewnił nam najlepsze możliwe rozstawienie po rundzie zasadniczej – mówiła podczas konferencji pomeczowej kapitan gorzowianek Klaudia Gertchen.
– Dzisiejszy mecz był podsumowaniem naszej ciężkiej pracy przez cały sezon zasadniczy. Przegraliśmy trzy spotkania, resztę rozstrzygnęliśmy na swoją korzyść i na dwie kolejki przed końcem mamy zapewnione pierwsze miejsce. Taki był plan i cieszę się, że go zrealizowaliśmy. Nie sądziłem jednak, że uda się to zapewnić tak szybko. Jeśli chodzi o mecz, to jak sobie przypomnę czym wygraliśmy pierwsze starcie z Lublinem w Gorzowie, to wtedy rzuciliśmy 15. raz z dystansu. Dziś po pierwszej połowie na dziesięć oddanych rzutów z dystansu ani jeden nie był celny. Trzeba więc pamiętać, że w koszykówce nie tylko trójkami wygrywa się mecze. Ważna jest również dobra obrona. Nam się zawsze w Lublinie gra ciężko. Mówiłem dziewczynom, że jeśli chcemy tutaj wygrać, to musimy do czwartej kwarty zbudować sobie przewagę na poziomie minimum 10 punktów, bo wiadomo było, że zespół gospodyń w decydujących momentach przy dopingu publiczności rzuci się na nas i trafi kilka trójek. Cieszymy się dziś z wygranej i już myślami jesteśmy przy dwóch ostatnich meczach w rundzie zasadniczej – komentował mecz trener gorzowianek Dariusz Maciejewski.
LOTTO AZS UMCS Lublin – KSSSE Enea AJP Gorzów 70:75 (16:16, 15:20, 16:22, 23:17)
Lublin: Klaudia Wnorowska 16 (3×3, 5 zb., 4 as.), Markeisha Gatling 13 (1×3, 7 zb.), Aleksandra Wojtala 10 (2×3, 3 zb., 4 as.), Brooque Williams 8 (5 zb., 3 as.) i Kamila Borkowska 2 (5 zb.), oraz Aldona Morawiec 15 (3×3), Dominika Ullmann 6 (1×3) i Dragana Stanković 0 (6 zb., 5 as.).
Gorzów: Courtney Hurt 21 (6 zb.), Charisma Osborne 7 (4 as.), Wiktoria Stasiak 6 (2×3), Klaudia Gertchen 2 (3 zb., 3 as.) i Rebeka Mikulasikova 0 (6 zb., 3 as.), oraz Ashley Owusu 30 (1×3, 7 zb., 4 as.), Weronika Telenga 7 (10 zb.), Gabriela Lebiecka 2 i Wiktoria Kuczyńska 0.
Pozostałe spotkania 20. kolejki:
VBW Gdynia – Isands Wichoś Jelenia Góra 79:67
Wisła Kraków – Energa Toruń 63:85
Artego Bydgoszcz – MB Zagłębie Sosnowiec 64:102
Enea AZS Politechnika Poznań – Contimax MOSIR Bochnia 72:54
1KS Ślęza Wrocław – SKK Polonia Warszawa
Tabela (aktualizacja: 15.02.2026 r., 17:50):























