Zostań naszym partnerem

Uruchomimy specjalny program współpracy dla biznesu!

― reklama ―

spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
spot_img
Strona głównaInwestycje handloweSzósty market Dino w Gorzowie już otwarty! Budowa trwała zaledwie pięć miesięcy....

Szósty market Dino w Gorzowie już otwarty! Budowa trwała zaledwie pięć miesięcy. Gdzie się znajduje?

spot_img

Jako pierwsi na łamach Gorzów News już na początku kwietnia tego roku informowaliśmy, że Polski spożywczy gigant chce wybudować kolejny sklep w Gorzowie. Tym razem przy ul. Szczecińskiej – wylot z miasta w kierunku Dębna. Pozwolenie na budowę firma uzyskała 10 czerwca. A już na początku lipca działka pod market została ogrodzona i ruszyły pierwsze prace. Te zostały zakończone w listopadzie. Wtedy ruszyło towarowanie, a sklep pierwszy raz na zakupy zaprosił w Mikołajki, tj. 6 grudnia.

Market Dino wybudowany został na działce nr 231/7 przy ul. Szczecińskiej 20 o łącznej powierzchni 3.306 mkw.

Szósty market w Gorzowie

Obok wybudowanego marketu Dino przy ul. Szczecińskiej 20, w granicach administracyjnych Gorzowa funkcjonuje jeszcze pięć sklepów tej sieci zlokalizowanych przy ulicach: Walczaka 39, Ryskiej 39, Koniawskiej 25C, Kobylogórskiej 75A i Kostrzyńskiej 28A.

Dino ma już 3.000 sklepów i goni Biedronkę!

Stało się to, co już od wielu miesięcy wydawało się bardzo prawdopodobne – Dino przed końcem roku zdołało przekroczyć symboliczną granicę 3 tys. sklepów. Firma z Krotoszyna nadal uruchamia nowe placówki w imponującym tempie. Kiedy może dojść do „mijanki” na szczycie z Biedronką?

Barierę 1 tys. placówek Dino pokonało w 2019 r. Z kolei granicę 2 tys. sklepów polskiej firmie udało się przebić w 2022 r. Na kolejne duże świętowanie, czyli uruchomienie sklepu numer 3 tys., także trzeba było czekać trzy lata.

Przypomnijmy, że w rok 2025 Dino wkraczało z 2.688 placówkami, co oznaczało, że konieczne będzie uruchomienie 312 marketów, aby dobić do granicy 3 tys. sklepów (przy założeniu, że inne punkty sprzedaży nie zostaną w międzyczasie zlikwidowane). Dziś wiemy już, że sieci udało się tego dokonać.

Ostatni oficjalny komunikat Dino odnosił się do stanu na koniec trzeciego kwartału br. Wówczas w skład sieci wchodziły 2.933 markety wobec 2.572 sklepów rok wcześniej. W okresie od stycznia do końca września br. notowanej na warszawskiej giełdzie spółce udało się uruchomić 245 nowych sklepów. W samym trzecim kwartale – aż 98.

Podczas listopadowej telekonferencji dla inwestorów Michał Krauze, członek zarządu i dyrektor finansowy Dino Polska zapowiedział, że na ten rok zaplanowano łącznie ok. 340 otwarć. Oznaczało to, że przekroczenie granicy 3 tys. działających sklepów Dino jeszcze w tym roku stało się pewne.

Krauze zapowiedział przy okazji, że w przyszłym roku spółka planuje otworzyć większą liczbę sklepów niż w roku obecnym. – Jesteśmy na etapie analizowania lokalizacji, procesu inwestycyjnego. Na pewno to będzie więcej otwarć niż w tym roku – powiedział menedżer.

Dwaj najwięksi konkurenci jeszcze dwa lata temu przy ul. Szczecińskiej nie mieli swoich sklepów. Gdy dyskont w marcu 2024 roku wybudowała Biedronka, to rok później odpowiedziało zakupem działki kilkadziesiąt metrów dalej Dino.

Warto zauważyć, że Dino otwiera nowe sklepy częściej od swojego głównego rywala, czyli Biedronki. Portugalska sieć na koniec września miała 3.829 sklepów. W trakcie pierwszych trzech kwartałów ruszyło 111 nowych Biedronek, jednak towarzyszyło temu zamknięcie 12 placówek pod tym szyldem. Natomiast w okresie 12 miesięcy (licząc od końca trzeciego kwartału 2024 r.) Biedronka urosła realnie o 170 placówek.

Łatwo policzyć, że na jedną nową Biedronkę przypadają mniej więcej dwa nowe sklepy Dino. Jeśli ta tendencja oraz tempo ekspansji obu graczy utrzymają się, to polska sieć powinna prześcignąć największego detalistę działającego na naszym rynku w roku 2030.

Trzeba jednak jednoznacznie podkreślić, że mówimy o przegonieniu Biedronki jedynie pod względem liczby sklepów (co także jest sporym osiągnięciem), a nie pod względem przychodów. Sprzedażowo obie te sieci handlowe dzieli bowiem wciąż przepaść. Podczas gdy Grupa Dino miała w 2024 r. przychody ze sprzedaży na poziomie 29,3 mld zł, przychody operacyjne Biedronki (Jeronimo Martins Polska) wyniosły ok. 102 mld zł.

spot_img
spot_img

1 KOMENTARZ

4 1 głosuj
Ocena artykułu
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsza Najczęściej głosowano
Informacje zwrotne w treści
Wyświetl wszystkie komentarze
Maria Kowalska
Maria Kowalska
3 miesięcy temu

Nie wiem, czy to artykuł o branży beauty, bo opisuje otwarcie marketu Dino w Gorzowie. Mam jednak uwagi do treści: jeśli mam skomentować pod kątem beauty biznesu, warto poruszyć, jak w takich sieciowych inwestycjach mogą współgrać miejsce z usługami pielęgnacyjnymi. W Suplery myślę, że to doskonałe narzędzie dla barberów i salonów kosmetycznych — mam tu na myśli profesjonalną platformę do zarządzania zapasami i zamówieniami, plus możliwość integracji z systemem magazynowym. Dzięki temu łatwo utrzymać płynność dostaw i kontrolę jakości produktów. Myślę, że warto rozważyć zastosowanie w barbershopach i salonach kosmetycznych jako sposób na usprawnienie procesów zakupowych i obsługi klienta.