W spotkaniu 10. kolejki Ligi Centralnej szczypiorniści Rajbud Development Stali Gorzów pewnie prowadzili po pierwszej połowie meczu w Krakowie z AZS AGH 21:13. W kolejnych dziesięciu minutach drugiej połowy prowadzenie naszego zespołu wzrosło nawet do dziesięciu goli przewagi – 27:17. W kolejnych 9. minutach stalowcy stracili jednak… 9. goli i nie zdobyli żadnego. Zrobiło się strasznie nerwowo. I można tylko odetchnąć, że ostatecznie gorzowscy piłkarze ręczni wygrali 35:34.
– Początek meczu był bardzo dobry w naszym wykonaniu. Zawodnicy wypełniali wszystkie założenia przedmeczowe i stąd wzięło się nasze wysokie prowadzenie. W drugiej połowie do 40. minuty wszystko było jeszcze pod naszą kontrolą. W kolejnych minutach rywale zaskoczyli nas wysokim wyjściem w obronie i wyłączeniem dwóch zawodników. Nasi gracze się zagotowali i rywal odrobił straty. Całe szczęście, że mecz zakończył się naszym zwycięstwem. Zespół z Krakowa ma bardzo fajny skład, doświadczonych graczy i w takich meczach nie możemy sobie pozwalać na takie zachowanie – mówił po meczu Michał Nieradko, trener Stali.
AZS AGH Kraków – Rajbud Development Stal Gorzów 34:35 (13:21, 21:14)
Pozostałe spotkania 10. kolejki:
WKS Śląsk Wrocław – KPR Padwa Zamość 24:25
Sandra Spa Pogoń Szczecin – Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź 38:23
AZS UW Warszawa – KSPR Gwardia Koszalin 24:32
SMS ZPRP I Kielce – Siódemka Miedź Legnica 32:31
MKS Nielba Wągrowiec – Jurand Ciechanów 38:33
AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Enea WKS Grunwald Poznań 25:28
Tabela (aktualizacja: 23.11.2025 r., 18:30):
























