W jedynym wtorkowym meczu PlusLigi, rozegranym awansem z 12. kolejki, Cuprum Stilonem Gorzów nie podjął walki i gładko przegrał z Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3. Goście dominowali w każdej partii i umocnili się w czołówce tabeli. Gospodarze wciąż czekają na premierowe zwycięstwo w tym sezonie. Warto dodać, że była to w tym sezonie 4. ligowa porażka z rzędu, a 12. kolejna przegrana licząc mecze poprzedniego sezonu!
Było jasne, kto tu jest faworytem do wygranej. Warta, która zaczęła rozgrywki sezonu 2025/2026 od porażki u siebie z PGE Projektem Warszawa 0:3, w dwóch kolejnych spotkaniach triumfowała. Najpierw podopieczni Michała Winiarskiego zwyciężyli na wyjeździe ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle 3:1, a następnie Steam Hemarpol Politechnikę Częstochowa 3:0 we własnej hali.
Z kolei gorzowianie źle zaczęli tegoroczne zmagania. Najpierw ulegli na wyjeździe InPost ChKS Chełm 2:3, a potem u siebie PGE GiEK Skrze Bełchatów 0:3. W trzecim meczu Cuprum uznał wyższość w Rzeszowie tamtejszej Asseco Resovii 0:3.
We wtorkowy wieczór Cuprum zmierzył się zatem z innym z potentatów PlusLigi i jednocześnie finalistą poprzedniej edycji Ligi Mistrzów. Różnica klas na parkiecie była bardzo widoczna. Wystarczy powiedzieć, że miejscowi w żadnej partii nie doszli do bariery 20 punktów. Zawiercianie dominowali w ataku, na zagrywce, w bloku i obronie. Brylowały gwiazdy, takie jak Bartosz Kwolek, Mateusz Bieniek czy Aaron Russell.
Dzięki tej wygranej „Jurajscy Rycerze” awansowali na pierwsze miejsce w tabeli i mają tyle samo punktów, co Projekt, ale jeden mecz rozegrany więcej. Cuprum osunął się na przedostatnie miejsce i pozostaje z jednym „oczkiem”.
Cuprum Stilon Gorzów – Aluron CMC Warta Zawiercie 0:3 (15:25, 18:25, 19:25)
Cuprum Stilon Gorzów: Patryk Niemiec, Pontes Veloso Thiago, Mathis Henno, Marcin Kania, Chizoba Eduardo Neves Atu, Kamil Kwasowski – Szymon Gregorowicz (libero) – Daniel Gąsior, Wojciech Więcławski, Mateusz Maciejewicz, Marcin Waliński
Aluron CMC Warta Zawiercie: Bartosz Kwolek, Mateusz Bieniek, Bartłomiej Bołądź, Aaron Russell, Miłosz Zniszczoł, Miguel Tavares Rodrigues – Jakub Popiwczak (libero)
Tabela (aktualizacja 4.11.2025 r., 20:00):























